Reklama:

Kasia Pontoizeau @kasia_p_o_n_t_o_i_z_e_a_u

https://scontent-bru2-1.cdninstagram.com/vp/65513451ff87f4d2c9efd6e948a983a9/5D56D0CB/t51.2885-19/s150x150/49590139_317022745599500_824433575356006400_n.jpg?_nc_ht=scontent-bru2-1.cdninstagram.com kasia_p_o_n_t_o_i_z_e_a_u
  • strona www: https://youtu.be/HUFeEEBmCgs
  • bio: Mum&Wife&Queen👸🏽⚜️👑 Inspiring Kubrick #kasiakubrick🎥 Fitness FREAK💪🔥 LOVE Ewa Chodakowska, MY COACH❤️ Felietonista Be Active🗞 18 century FREAK⚜️
  • ilość zdjęć: 2068
  • liczba obserwujących: 11531
 

TYLE mi jeszcze wisi! Ale jak mówi stare przysłowie: CO MA WISIEĆ NIE UTONIE!!!😜😂😘💪UJEDRNIAMY SIĘ POWOLI🔥 MISSION BEACH BODY dzień 1️⃣9️⃣💚I’m very competitive! Jestem bardzo konkurencyjna! To trochę negatywnie brzmi ale co chce powiedzieć to to, że uwielbiam rzucać sobie samej wyzwania! Maltretuje się bo wiem że mogę więcej! Wiem KIEDY mogę więcej! Uwielbiam przesuwać granice żeby horyzont był jeszcze dalej ...po co? Bo wtedy podróż jest jeszcze dłuższa, tyle można jeszcze zobaczyć i tyle się nauczyć. Niech wiec będzie jak najdalej! Lubie stawiać poprzeczkę wyżej niż „zadane” bo ciekawi mnie czy podołam. Jak zareaguje mogę ciało? Jak zareaguje mój umysł na taki pomysł. W sprawach fitnessowych jest podobnie. Kiedy nie chce mi się ćwiczyć, odpalam najcięższy dla mnie trening: KILLER! Kiedy widzę tony ciastek, tak jak tutaj w PLN😜mój trening jest w pobliżu! Kiedy widzę na zegarku ile spaliłam następnego dnia chce więcej nawet żeby to by 3 kcal 😂 Nie robię tego codziennie ale raz na jakiś czas to jest dla mnie VITALNE! To taka przypominajka, ściąga jak na egzaminie, że potrafię tylko czasami ogarnia mnie lenistwo. Że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych tylko czasami ogarnia mnie marazm. Ze już przecież kiedyś tam byłam i pokonałam byka, wiec dlaczego nie, jeszcze raz. Powiesz że to takie banalnie hasło: nasze ciało może więcej niż podpowiada nam nasz umysł! To nauka!!! Potwierdzana każdego dnia! Często, kiedy ćwiczę w pracy albo w domu i mam głowę gdzie indziej niż na macie, myśle o spotkaniu, o raporcie który muszę oddać za godzinę, a to papier dupny się skończył i trzeba na szoping lecieć ... wtedy mój umysł nie myśli jak ciężkie są ćwiczenia tego piekielnego KILLERA! Skończyłam z lista zadań w głowie, BAM! koniec treningu?!!! Kiedy?!!?! Nie poczułam bólu, wysiłku, nawet zmęczenia połączonego z parowym sapaniem i o ezzzuuuu! Bo nie skupiłam się na tym co „ciężkie” w ogóle byłam gdzie indziej ☁️ Dzisiaj kiedy ćwiczę, pracuje ciagle nad tym, tak samo jak nad mięśniami, staram się myśleć o pozytywnych rzeczach. RESZTA W KOMENTARZU⬇️⬇️⬇️nie jęczeć tylko czytać! Znowu się nastukałam paluszkiem 🙈

TYLE mi jeszcze wisi! Ale jak mówi stare przysłowie: CO MA WISIEĆ NIE UTONIE!!!😜😂😘💪UJEDRNIAMY SIĘ POWOLI🔥 MISSION BEACH BODY dzień 1️⃣9️⃣💚I’m very competitive! Jestem bardzo konkurencyjna! To trochę negatywnie brzmi ale co chce powiedzieć to to, że uwielbiam rzucać sobie samej wyzwania! Maltretuje się bo wiem że mogę więcej! Wiem KIEDY mogę więcej! Uwielbiam przesuwać granice żeby horyzont był jeszcze dalej ...po co? Bo wtedy podróż jest jeszcze dłuższa, tyle można jeszcze zobaczyć i tyle się nauczyć. Niech wiec będzie jak najdalej! Lubie stawiać poprzeczkę wyżej niż „zadane” bo ciekawi mnie czy podołam. Jak zareaguje mogę ciało? Jak zareaguje mój umysł na taki pomysł. W sprawach fitnessowych jest podobnie. Kiedy nie chce mi się ćwiczyć, odpalam najcięższy dla mnie trening: KILLER! Kiedy widzę tony ciastek, tak jak tutaj w PLN😜mój trening jest w pobliżu! Kiedy widzę na zegarku ile spaliłam następnego dnia chce więcej nawet żeby to by 3 kcal 😂 Nie robię tego codziennie ale raz na jakiś czas to jest dla mnie VITALNE! To taka przypominajka, ściąga jak na egzaminie, że potrafię tylko czasami ogarnia mnie lenistwo. Że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych tylko czasami ogarnia mnie marazm. Ze już przecież kiedyś tam byłam i pokonałam byka, wiec dlaczego nie, jeszcze raz. Powiesz że to takie banalnie hasło: nasze ciało może więcej niż podpowiada nam nasz umysł! To nauka!!! Potwierdzana każdego dnia! Często, kiedy ćwiczę w pracy albo w domu i mam głowę gdzie indziej niż na macie, myśle o spotkaniu, o raporcie który muszę oddać za godzinę, a to papier dupny się skończył i trzeba na szoping lecieć ... wtedy mój umysł nie myśli jak ciężkie są ćwiczenia tego piekielnego KILLERA! Skończyłam z lista zadań w głowie, BAM! koniec treningu?!!! Kiedy?!!?! Nie poczułam bólu, wysiłku, nawet zmęczenia połączonego z parowym sapaniem i o ezzzuuuu! Bo nie skupiłam się na tym co „ciężkie” w ogóle byłam gdzie indziej ☁️ Dzisiaj kiedy ćwiczę, pracuje ciagle nad tym, tak samo jak nad mięśniami, staram się myśleć o pozytywnych rzeczach. RESZTA W KOMENTARZU⬇️⬇️⬇️nie jęczeć tylko czytać! Znowu się nastukałam paluszkiem 🙈

467 30

 
 

2019-04-26 20:40:02

Wyzwanie MISSION BEACH BODY 1️⃣8️⃣💚Praktycznie codziennie pytacie jak zaczynałam?Słowo „powoli” będzie najtrafniejsze!Nie lubiłam Ewy z zazdrości, ze ma tak piękne ciało a u mnie pod zwałami po-ciążowym tego ciała nawet nie było widać.Byłam jedną, wielką BRYŁĄ.W całym moim życiu nie byłam tak wielka.Uprawiałam koszykówkę przez lata.Chodziłam na siłownie, biegałam, nie mogłam żyć bez sportu.Spałam z piłką pod łóżkiem.Potem się mi coś odmieniło i tak jakoś zapomniałam o tej miłości.W pierwszej ciąży przytyłam około 30 kilogramów.Doprowadziłam się na własne życzenie do stanu w jakim nigdy nie byłam i już nigdy nie będę!Nie ze mam nadzieje, nie!Nigdy już tak NIE BĘDZIE!To „POWOLI” z pierwszego zdania to była moja niemoc, brak sił, brak jakiejkolwiek werwy.Sport z Ewą był z niewłaściwych powodów.Powoli tez biegło moje życie a biegło mi przez palce. Nie należało do mnie.Czasami jakbym jakiś film oglądała coś na pograniczu „Koszmar minionego lata” „Nie kończąca się opowieść” i „Apokalipsa teraz”!Potem coś we mnie pękło i całe to skakanie nabrało sensu.Zobaczyłam ze warto, ze częściej się uśmiecham mimo ciagle rozmiaru 42, że już tak nie sapie.Poczułam ze DBAM O SIEBIE!Wiedziałam ze idę w dobrym kierunku i tej ścieżki się trzymałam.Dzisiaj po mojej drugiej ciąży, znowu pytacie jak zacząć?Odpowiem: POWOLI. Wiem ze jest was tutaj wiele przechodzących metamorfozę po raz pierwszy.Dla mnie to drugi raz wiec słowo POWOLI ma dla mnie kompletnie inny wymiar.Łatwo mi mówić. Może tak?Ale zaufaj starej Fajterce, wyjadaczce fitnessowej, POWOLI DOJDZIESZ DO CELU.Jak narzucisz za szybkie tempo, albo zaczniesz podpisywać kontrakty z diabłem ze ZGUBISZ 25 kilo!polegniesz szybciej niż atrament wyschnie z tego kontraktu.Bądź dla siebie i swojego ciała życzliwa.Powiedz sobie będę ćwiczyć conajmniej 4 razy tygodniowo i tego się trzymaj i to sprawdzaj czy wykonane!Nie czy waga w końcu skoczyła 100g?! Pamiętaj!to nic nie znaczy: kupa kupię nie równa! POWOLI tzn. rozsądnie, mądrze, wszystko w swoim czasie.Nikt cię nie goni i masz tyle pięknego życia przed sobą!Wykorzystaj je POWOLI bo jutra już nie odzyskasz❤️ #missionbeachbodyzchodakowska #ewachodakowska #beactivetv #bediet #chodagang

Wyzwanie MISSION BEACH BODY 1️⃣8️⃣💚Praktycznie codziennie pytacie jak zaczynałam?Słowo „powoli” będzie najtrafniejsze!Nie lubiłam Ewy z zazdrości, ze ma tak piękne ciało a u mnie pod zwałami po-ciążowym tego ciała nawet nie było widać.Byłam jedną, wielką BRYŁĄ.W całym moim życiu nie byłam tak wielka.Uprawiałam koszykówkę przez lata.Chodziłam na siłownie, biegałam, nie mogłam żyć bez sportu.Spałam z piłką pod łóżkiem.Potem się mi coś odmieniło i tak jakoś zapomniałam o tej miłości.W pierwszej ciąży przytyłam około 30 kilogramów.Doprowadziłam się na własne życzenie do stanu w jakim nigdy nie byłam i już nigdy nie będę!Nie ze mam nadzieje, nie!Nigdy już tak NIE BĘDZIE!To „POWOLI” z pierwszego zdania to była moja niemoc, brak sił, brak jakiejkolwiek werwy.Sport z Ewą był z niewłaściwych powodów.Powoli tez biegło moje życie a biegło mi przez palce. Nie należało do mnie.Czasami jakbym jakiś film oglądała coś na pograniczu „Koszmar minionego lata” „Nie kończąca się opowieść” i „Apokalipsa teraz”!Potem coś we mnie pękło i całe to skakanie nabrało sensu.Zobaczyłam ze warto, ze częściej się uśmiecham mimo ciagle rozmiaru 42, że już tak nie sapie.Poczułam ze DBAM O SIEBIE!Wiedziałam ze idę w dobrym kierunku i tej ścieżki się trzymałam.Dzisiaj po mojej drugiej ciąży, znowu pytacie jak zacząć?Odpowiem: POWOLI. Wiem ze jest was tutaj wiele przechodzących metamorfozę po raz pierwszy.Dla mnie to drugi raz wiec słowo POWOLI ma dla mnie kompletnie inny wymiar.Łatwo mi mówić. Może tak?Ale zaufaj starej Fajterce, wyjadaczce fitnessowej, POWOLI DOJDZIESZ DO CELU.Jak narzucisz za szybkie tempo, albo zaczniesz podpisywać kontrakty z diabłem ze ZGUBISZ 25 kilo!polegniesz szybciej niż atrament wyschnie z tego kontraktu.Bądź dla siebie i swojego ciała życzliwa.Powiedz sobie będę ćwiczyć conajmniej 4 razy tygodniowo i tego się trzymaj i to sprawdzaj czy wykonane!Nie czy waga w końcu skoczyła 100g?! Pamiętaj!to nic nie znaczy: kupa kupię nie równa! POWOLI tzn. rozsądnie, mądrze, wszystko w swoim czasie.Nikt cię nie goni i masz tyle pięknego życia przed sobą!Wykorzystaj je POWOLI bo jutra już nie odzyskasz❤️ #missionbeachbodyzchodakowska #ewachodakowska #beactivetv #bediet #chodagang

1070 62

 
 

2019-04-25 21:11:13

Wyzwanie Mission Beach BODY dzień 1️⃣7️⃣Miał być całkiem inny post. Uwielbiam was motywować i nakręcać do działania. Robiąc to, nakręcam i motywuje się ja sama❤️Napisałam dzisiaj rano post, myślę: wrzucę zaraz po treningu i po fotoseszyn wieczorem. Szybciej do was dotrze, szybciej może coś z niego zaczerpnięcie...ale dzisiaj treningu u mnie nie było. Całe popołudnie przytulałam chłopaków. Louis ma jelitówkę (łagodną🙌wyrzygał się na stół i od razu mu było lepiej no i leki zaczęły działać!) Olkowi idą zęby, 4 na raz konkretnie! A nie! Czekaj 5!!! no nie mógł 5 poczekać, więc idzie z resztą, żeby im nie było smutno w tej wędrówce! Obecny stan 12 zębów i pół!🤦🏽‍♀️tak, Olek ma 11 msc. No i taki dzień. Nie mam głowy do treningu i nie chce kazać im czekać ani sekundy na przytulaski mamuni. To chyba leczy bo się uśmiechają? Chce wam dzisiaj tylko powiedzieć, tak fitnessowo rzecz biorąc bo przecież my tu jesteśmy wszystkie na wyzwaniu „Malediwy”ale też poza wyzwaniem, jak już się skończy: pomyślcie 10 razy kiedy wam się nie będzie chcieć zrobić treningu. Czy to wystarczający powód który właśnie przemieszcza się powolnie po naszych zwojach. U mnie nie ma tragedii. Jest ok! Dzieciakom jutro przejdzie i zrobię trening. Dzisiaj nie ma mowy. Dzisiaj się przytulamy❤️W domu czeka na mnie mąż, który mega mi pomaga, żebym mogła ćwiczyć. Jestem zdrowa! Jestem sprawna! Mam ręce i nogi. Chce ćwiczyć bo sprawia mi to ogromną radość i dlatego to robię! Robię to też dla zdrowia! Boże! tak bardzo chciałabym żyć długie lata żeby zobaczyć wnuki. To głupie i niemożliwe ale tak bardzo kocham moje chłopaki 3, że nie chce umierać! Wierze jednak, że dzięki sportowi moje lata chociaż troszkę się wydłużą🙏Więc jeżeli najdzie was leń, pomyślcie czy warto odpuścić bo się wam po prostu nie chce. Licznik leci, szkoda ale nie można go zatrzymać. Trochę dramatycznie zabrzmiało ale na końcu przecież nie chodzi tylko o bikini i plażę z białym piaskiem, miałkim jak mąka. Tu chodzi o nas i nasze życie, samopoczucie, zdrowie. Nie mówię tutaj o ... RESZTA W KOMENTARZU ⬇️⬇️⬇️czytać do końca bo się namachałam!💪💪💪

Wyzwanie Mission Beach BODY dzień 1️⃣7️⃣Miał być całkiem inny post. Uwielbiam was motywować i nakręcać do działania. Robiąc to, nakręcam i motywuje się ja sama❤️Napisałam dzisiaj rano post, myślę: wrzucę zaraz po treningu i po fotoseszyn wieczorem. Szybciej do was dotrze, szybciej może coś z niego zaczerpnięcie...ale dzisiaj treningu u mnie nie było. Całe popołudnie przytulałam chłopaków. Louis ma jelitówkę (łagodną🙌wyrzygał się na stół i od razu mu było lepiej no i leki zaczęły działać!) Olkowi idą zęby, 4 na raz konkretnie! A nie! Czekaj 5!!! no nie mógł 5 poczekać, więc idzie z resztą, żeby im nie było smutno w tej wędrówce! Obecny stan 12 zębów i pół!🤦🏽‍♀️tak, Olek ma 11 msc. No i taki dzień. Nie mam głowy do treningu i nie chce kazać im czekać ani sekundy na przytulaski mamuni. To chyba leczy bo się uśmiechają? Chce wam dzisiaj tylko powiedzieć, tak fitnessowo rzecz biorąc bo przecież my tu jesteśmy wszystkie na wyzwaniu „Malediwy”ale też poza wyzwaniem, jak już się skończy: pomyślcie 10 razy kiedy wam się nie będzie chcieć zrobić treningu. Czy to wystarczający powód który właśnie przemieszcza się powolnie po naszych zwojach. U mnie nie ma tragedii. Jest ok! Dzieciakom jutro przejdzie i zrobię trening. Dzisiaj nie ma mowy. Dzisiaj się przytulamy❤️W domu czeka na mnie mąż, który mega mi pomaga, żebym mogła ćwiczyć. Jestem zdrowa! Jestem sprawna! Mam ręce i nogi. Chce ćwiczyć bo sprawia mi to ogromną radość i dlatego to robię! Robię to też dla zdrowia! Boże! tak bardzo chciałabym żyć długie lata żeby zobaczyć wnuki. To głupie i niemożliwe ale tak bardzo kocham moje chłopaki 3, że nie chce umierać! Wierze jednak, że dzięki sportowi moje lata chociaż troszkę się wydłużą🙏Więc jeżeli najdzie was leń, pomyślcie czy warto odpuścić bo się wam po prostu nie chce. Licznik leci, szkoda ale nie można go zatrzymać. Trochę dramatycznie zabrzmiało ale na końcu przecież nie chodzi tylko o bikini i plażę z białym piaskiem, miałkim jak mąka. Tu chodzi o nas i nasze życie, samopoczucie, zdrowie. Nie mówię tutaj o ... RESZTA W KOMENTARZU ⬇️⬇️⬇️czytać do końca bo się namachałam!💪💪💪

731 49

 
 

2019-04-24 17:58:18

Motywacja ma wiele twarzy. Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Paryża, opiekowałam się dziećmi. Odprowadzając je do szkoły widziałam piękne, pachnące, szczupłe, fit, wysportowane, francuskie maman (fr. mama). Byłam pewna, że wszystkie przyszły po dzieci prosto z wybiegu CHANEL. Chciałam być kiedyś taką seksy mamą, z tą niesamowitą pewnością siebie błyszczącą w oku, w 10 centymetrowych szpilkach i uśmiechem na twarzy, bo przecież to najwygodniejsze obuwie pod słońcem. A! i jeszcze z rozwianą burzą loków, którym żaden wiatr nie był straszny. Trwałam w swoim postanowieniu. Statek był już na pełnym morzu a ja trzymałam ster. Tylko ode mnie zależało czy odkryję cudowną krainę czy osiądę na mieliźnie i pożrą mnie kraby albo inne glizdy morskie. Przygoda wzywała. Po miesiącach ćwiczeń odkryłam, że coś innego podoba mi się o wiele bardziej niż moje nowe ciało. To była świeżutko narodzona PEWNOŚĆ i WIARA w SIEBIE 🙏❤️ Z całego serca życzę ci żebyś i ty to odnalazła ... to tylko kwestia czasu! Mówi ci to ❤️😘 #missionbeachbodyzchodakowska #ewachodakowska #beactivetv #bediet #chodagang

Motywacja ma wiele twarzy. Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Paryża, opiekowałam się dziećmi. Odprowadzając je do szkoły widziałam piękne, pachnące, szczupłe, fit, wysportowane, francuskie maman (fr. mama). Byłam pewna, że wszystkie przyszły po dzieci prosto z wybiegu CHANEL. Chciałam być kiedyś taką seksy mamą, z tą niesamowitą pewnością siebie błyszczącą w oku, w 10 centymetrowych szpilkach i uśmiechem na twarzy, bo przecież to najwygodniejsze obuwie pod słońcem. A! i jeszcze z rozwianą burzą loków, którym żaden wiatr nie był straszny. Trwałam w swoim postanowieniu. Statek był już na pełnym morzu a ja trzymałam ster. Tylko ode mnie zależało czy odkryję cudowną krainę czy osiądę na mieliźnie i pożrą mnie kraby albo inne glizdy morskie. Przygoda wzywała. Po miesiącach ćwiczeń odkryłam, że coś innego podoba mi się o wiele bardziej niż moje nowe ciało. To była świeżutko narodzona PEWNOŚĆ i WIARA w SIEBIE 🙏❤️ Z całego serca życzę ci żebyś i ty to odnalazła ... to tylko kwestia czasu! Mówi ci to ❤️😘 #missionbeachbodyzchodakowska #ewachodakowska #beactivetv #bediet #chodagang

1089 78

 
 

2019-04-23 20:46:45

Wyzwanie Mission Beach Body dzień (chyba)1️⃣6️⃣💚Nie było treningu od piątku. Podróż, święta ....wiem, wiem, brzmi jak wymówki ale padam na ryj. Do tego dodam, że odpowiadanie na pytania: dołożyć ci jeszcze troszeczkę? (Na ten Mont Everest! który jest już na talerzu!) co nie smakuje ci? (Kiedy jest najlepsze jedzenie na świecie na stole, z ogrodu, czy prosto z zagrody! Wszystko swoje!) czemu nic nie mówisz, coś nie tak?! (kiedy ty najzwyczajniej w świecie podczas kolacji, trawisz jeszcze wczorajsze śniadanie i spałaś 2h bo mały w nowym miejscu ma adaptejszyn tydzień!!!!) idziemy do kościoła o 7:30 (kiedy ty wiesz ze Bóg będzie ciagle w tym kościele o 11:30!)...dobra skończę tutaj...to wszystko jest bardzo męczące i stresujące. LAJF!Treningu przez 3 dni nie było! Ale to nic! Mam dobry powód i się nie obwiniam wyrywając włosy z głowy! Wszystko co zjadłam a czego nie jem za zwyczaj nie utworzy mi zwałów tłuszczu wokół ciała! Nawet przez i 4 dni!Tyje się o wiele dłużej wiec jeżeli macie święta to dajcie na luz i wyluzujcie chociaż z jedzeniem. Jadłam po trochu, wszystkiego na co miałam ochotę. Po jakimś czasie nie byłam już głodna ale łakoma bo w Paryżu takich rzeczy nie mam. Wiecie co jest super w tym EKSPERYMENCIE Wielkanocnym?Cieszę się tego odkrycia!Dostarczyłam swojemu ciała cukru i nie za dobrze na to zareagowało.Do tego stopnia ze potrzebowałam napić się gorzkiej herbaty. To chyba znak ze odzwyczilam się! Tak samo było z ciężkimi potrawami na tłuszczu. Moje ciało je zdrowo i „chudo” tzn nie wszystko na maśle, oleju czy soku z świni!To wszystko było PYSZNE!!!! Roladek kurczakowych z serem w środku, na zewnątrz i po bokach i jeszcze cieknącym, zjadłam kilka ale wieczorem brzuszek mi powiedział ze przegięłam. Dzisiaj już delikatniej roladka z indyka, przepyszne ciacho mamy ze szpinaku(mech)ale z mascarpone i czuje się lepiej. Tak samo jest z solą!Nie używam wiele a w domu u mamy, raczej tak, wiec czułam ją(sól)każdą cząsteczką ciała. No nie przytyłam ani mi mięśnie nie zwiotczały.Ça va! Jak taka przerwa nie trwa miesiąca to nie ma czym się martwić! Wiec wy tez nie płaczcie tylko odpalamy nasze treningi bo Święta się SKOŃCZYŁY!!! #wyzwaniebeachbodyzchodakowska

Wyzwanie Mission Beach Body dzień (chyba)1️⃣6️⃣💚Nie było treningu od piątku. Podróż, święta ....wiem, wiem, brzmi jak wymówki ale padam na ryj. Do tego dodam, że odpowiadanie na pytania: dołożyć ci jeszcze troszeczkę? (Na ten Mont Everest! który jest już na talerzu!) co nie smakuje ci? (Kiedy jest najlepsze jedzenie na świecie na stole, z ogrodu, czy prosto z zagrody! Wszystko swoje!) czemu nic nie mówisz, coś nie tak?! (kiedy ty najzwyczajniej w świecie podczas kolacji, trawisz jeszcze wczorajsze śniadanie i spałaś 2h bo mały w nowym miejscu ma adaptejszyn tydzień!!!!) idziemy do kościoła o 7:30 (kiedy ty wiesz ze Bóg będzie ciagle w tym kościele o 11:30!)...dobra skończę tutaj...to wszystko jest bardzo męczące i stresujące. LAJF!Treningu przez 3 dni nie było! Ale to nic! Mam dobry powód i się nie obwiniam wyrywając włosy z głowy! Wszystko co zjadłam a czego nie jem za zwyczaj nie utworzy mi zwałów tłuszczu wokół ciała! Nawet przez i 4 dni!Tyje się o wiele dłużej wiec jeżeli macie święta to dajcie na luz i wyluzujcie chociaż z jedzeniem. Jadłam po trochu, wszystkiego na co miałam ochotę. Po jakimś czasie nie byłam już głodna ale łakoma bo w Paryżu takich rzeczy nie mam. Wiecie co jest super w tym EKSPERYMENCIE Wielkanocnym?Cieszę się tego odkrycia!Dostarczyłam swojemu ciała cukru i nie za dobrze na to zareagowało.Do tego stopnia ze potrzebowałam napić się gorzkiej herbaty. To chyba znak ze odzwyczilam się! Tak samo było z ciężkimi potrawami na tłuszczu. Moje ciało je zdrowo i „chudo” tzn nie wszystko na maśle, oleju czy soku z świni!To wszystko było PYSZNE!!!! Roladek kurczakowych z serem w środku, na zewnątrz i po bokach i jeszcze cieknącym, zjadłam kilka ale wieczorem brzuszek mi powiedział ze przegięłam. Dzisiaj już delikatniej roladka z indyka, przepyszne ciacho mamy ze szpinaku(mech)ale z mascarpone i czuje się lepiej. Tak samo jest z solą!Nie używam wiele a w domu u mamy, raczej tak, wiec czułam ją(sól)każdą cząsteczką ciała. No nie przytyłam ani mi mięśnie nie zwiotczały.Ça va! Jak taka przerwa nie trwa miesiąca to nie ma czym się martwić! Wiec wy tez nie płaczcie tylko odpalamy nasze treningi bo Święta się SKOŃCZYŁY!!! #wyzwaniebeachbodyzchodakowska

737 45

 
 

2019-04-22 17:13:53

Radujmy się! Chrystus zmartwychwstał! Miłość zawsze zwycięża! Wesołego Alleluja wszystkim ❤️❤️❤️❤️❤️❤️ He is risen! Love always wins! Alléluia! ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Radujmy się! Chrystus zmartwychwstał! Miłość zawsze zwycięża! Wesołego Alleluja wszystkim ❤️❤️❤️❤️❤️❤️ He is risen! Love always wins! Alléluia! ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

679 29

 
 

2019-04-21 08:04:59

WYZWANIE MISSION BEACH BODY dzień 1️⃣3️⃣💚Ujujujujjjj odkręcamy zawory motywacyjne! Niepokojącej wieści od niektórych mnie dochodzą. UWAGA PREZENTACJA: To jest mój brzuszek po PIERWSZEJ CIĄŻY i po treningach ale przed jeszcze dietą Ewy. Wczoraj pojęczałam trochę bo wylazł ze mnie mój brak cierpliwości!!! Szmaciaż jeden! Wyłazi nieproszony!🙄A sama wam pisałam wiele razy, że brzuch robi się NAJWOLNIEJ🤦🏽‍♀️🙄Taka już magia natury! JESTEM PEWNA!!!! Chciałabym to podkreślić czerwonymi linijkami ale na istagramie się nie da, że BĘDĘ ZNOWU miała taki brzuch, nawet LEPSZY!!! NIE MAM CO DO TEGO ABSOLUTNIE ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI!! Dieta 70% sukcesu, resztę Ewa załatwi!!! Nie wiem czy wy też tak macie ale jak ja sobie coś na głos powiem albo pojęczę na głos, to od razu to przybiera inną postać rzeczy i nabiera mocy!🚀♥️🔥Dzisiaj dorzucam do mojego wyzwania: mój brzuszek po pierwszej ciąży! Ezu!!!🙏To już chyba ten LEVEL kiedy chcesz wyglądać jak super wersja SAMEJ SIEBIE, sprzed przecież nie tak wielu!💪🙏Yes!!! W pierwszej ciąży przytyłam prawie 30 KILO!!! Wiem, no comments!🤦🏽‍♀️W drugiej, wręcz książkowo, 16 KILO!👍Dałam rade za pierwszym razem, dam i teraz! Pokrzyczcie sobie na glos w domu czy na łące o tym co chcecie, o tym o czym marzycie, o tym czego macie dość! Może wasz mózg jeszcze tego nie usłyszał! To działa! Jestem zmęczona, trochę zestresowana podrożą do PLN bo pierwszy raz jadę sama z chłopakami ale czuje w sobie tyle pozytywnej energii, że OMG!!! Czuje że przełamałam swoje błędne koło i moja cudowna rutyna, w końcu zagościła w moim życiu na nowo! Kiedy nie zastanawiasz czy robić trening czy nie, tylko wpisujesz to na stałe do swojego programu dnia. Jestem 11 miesięcy po porodzie i trochę na to musiałam poczekać. Robiłam treningi bo robiłam. Raz z większym raz z mniejszym uśmiechem. Ale od tygodnia czuje ŻE WRÓCIŁAM NA DOBRE!!!! Jakie to wspaniałe uczucie!!! Życzę tego tobie z całego serca!!! Miłego dnia wszystkim 😘😘😘 #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #beactivetv #bediet #chodagang #mamuniainprogress @chodakowskaewa

WYZWANIE MISSION BEACH BODY dzień 1️⃣3️⃣💚Ujujujujjjj odkręcamy zawory motywacyjne! Niepokojącej wieści od niektórych mnie dochodzą. UWAGA PREZENTACJA: To jest mój brzuszek po PIERWSZEJ CIĄŻY i po treningach ale przed jeszcze dietą Ewy. Wczoraj pojęczałam trochę bo wylazł ze mnie mój brak cierpliwości!!! Szmaciaż jeden! Wyłazi nieproszony!🙄A sama wam pisałam wiele razy, że brzuch robi się NAJWOLNIEJ🤦🏽‍♀️🙄Taka już magia natury! JESTEM PEWNA!!!! Chciałabym to podkreślić czerwonymi linijkami ale na istagramie się nie da, że BĘDĘ ZNOWU miała taki brzuch, nawet LEPSZY!!! NIE MAM CO DO TEGO ABSOLUTNIE ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI!! Dieta 70% sukcesu, resztę Ewa załatwi!!! Nie wiem czy wy też tak macie ale jak ja sobie coś na głos powiem albo pojęczę na głos, to od razu to przybiera inną postać rzeczy i nabiera mocy!🚀♥️🔥Dzisiaj dorzucam do mojego wyzwania: mój brzuszek po pierwszej ciąży! Ezu!!!🙏To już chyba ten LEVEL kiedy chcesz wyglądać jak super wersja SAMEJ SIEBIE, sprzed przecież nie tak wielu!💪🙏Yes!!! W pierwszej ciąży przytyłam prawie 30 KILO!!! Wiem, no comments!🤦🏽‍♀️W drugiej, wręcz książkowo, 16 KILO!👍Dałam rade za pierwszym razem, dam i teraz! Pokrzyczcie sobie na glos w domu czy na łące o tym co chcecie, o tym o czym marzycie, o tym czego macie dość! Może wasz mózg jeszcze tego nie usłyszał! To działa! Jestem zmęczona, trochę zestresowana podrożą do PLN bo pierwszy raz jadę sama z chłopakami ale czuje w sobie tyle pozytywnej energii, że OMG!!! Czuje że przełamałam swoje błędne koło i moja cudowna rutyna, w końcu zagościła w moim życiu na nowo! Kiedy nie zastanawiasz czy robić trening czy nie, tylko wpisujesz to na stałe do swojego programu dnia. Jestem 11 miesięcy po porodzie i trochę na to musiałam poczekać. Robiłam treningi bo robiłam. Raz z większym raz z mniejszym uśmiechem. Ale od tygodnia czuje ŻE WRÓCIŁAM NA DOBRE!!!! Jakie to wspaniałe uczucie!!! Życzę tego tobie z całego serca!!! Miłego dnia wszystkim 😘😘😘 #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #beactivetv #bediet #chodagang #mamuniainprogress @chodakowskaewa

1021 54

 
 

2019-04-19 10:46:20

Wyzwanie Mission Beach Body dzień 1️⃣2️⃣💚 Kiedy Ewa podczas treningu się zasapie albo mówi „czujesz to?” …. ja już dawno TOOOOOO poczułam a on dopiero się rozkręca🙄🤦🏽‍♀️🙈😂 Ale to dla mnie znak, że ona też człowiek i coś tam ją uwiera i też pali w mięśniach. Kiedy widzę ją spoconą i kiedy zaczyna częściej pokazywać ćwiczenia dla poczatkujących, myślę sobie: „Ha! Zmęczyła się i żeby nie stracić twarzy robi wolniejsze ćwiczenia, niby żeby zademonstrować!”. Wybaczcie mi ale czasami ratuje się jak mogę, produkując z każdym podskokiem, nowy scenariusz! Ale dla mnie to jest bardzo pomocne i motywujące bo faktycznie czuję, że ona ten trening robi na prawdę ze mną! Za każdym razem zaczynam wyzwanie pełną para. Myślę ze z wami jest podobnie! Potem energia trochę opada i zderzamy się z tzw. ŚCIANĄ. To jest ten moment, kiedy czujemy się zmęczone i chcemy wszystko rzucić w cholerę! Wymówki pojawiają się częściej niż zwykle i zamiast codziennie, treningi zdarzają się co 2 a potem co 3 dzień. NIE BÓJCIE ŻABY! To normalne!!! Dlaczego o tym dzisiaj pisze, bo ja właśnie dzisiaj czuje zmęczenie. Może spowodowane wydarzeniami ostatnich dnie ale fakt faktem ze ono jest! Teraz tylko trzeba to mądrze rozegrać. Nie zmuszaj się do niczego. Jeżeli potrzebujesz odpocząć: ODPOCZNIJ! Ale wytresuj swój umysł żeby wiedział ze za chwile wracasz! On zaraz sobie pomyśli ze to WAKACJE DŁUGOTERMINOWE! A ty tylko przecież ładujesz baterie. Nie wiń się ten stan bo on jest czymś absolutnie naturalnym. Jeżeli musisz powiedz sobie na glos albo zapisz (ja pisze!) dlaczego uprawiasz sport? Jakie masz z tego korzyści? Jak aktywność fizyczna wpływa na twoje samopoczucie? Nie ta litania stanie się twoja mantra. Zobaczysz jakie to jest pomocne! WIZUALIZACJA! To jak LUKRATYWNY kontrakt podpisany krwią i potem. Dzisiaj jestem na tej ścieżce drugi raz i jest mi łatwiej bo znam wszystkie triki mojego ciała i umysłu. Wiem ile mnie będzie kosztowała ta wycieczka i wiem że musze być cierpliwa. Słuchaj swojego ciała i swoich potrzeb! Umysł wymyśla banialuki ale ciało wie najlepiej! #missionbeachbodyzchodakowska #beactivetv #bediet #chodakowskaewa #chodagang

Wyzwanie Mission Beach Body dzień 1️⃣2️⃣💚
Kiedy Ewa podczas treningu się zasapie albo mówi „czujesz to?” …. ja już dawno TOOOOOO poczułam a on dopiero się rozkręca🙄🤦🏽‍♀️🙈😂 Ale to dla mnie znak, że ona też człowiek i coś tam ją uwiera i też pali w mięśniach. Kiedy widzę ją spoconą i kiedy zaczyna częściej pokazywać ćwiczenia dla poczatkujących, myślę sobie: „Ha! Zmęczyła się i żeby nie stracić twarzy robi wolniejsze ćwiczenia, niby żeby zademonstrować!”. Wybaczcie mi ale czasami ratuje się jak mogę, produkując z każdym podskokiem, nowy scenariusz! Ale dla mnie to jest bardzo pomocne i motywujące bo faktycznie czuję, że ona ten trening robi na prawdę ze mną! Za każdym razem zaczynam wyzwanie pełną para. Myślę ze z wami jest podobnie! Potem energia trochę opada i zderzamy się z tzw. ŚCIANĄ. To jest ten moment, kiedy czujemy się zmęczone i chcemy wszystko rzucić w cholerę! Wymówki pojawiają się częściej niż zwykle i zamiast codziennie, treningi zdarzają się co 2 a potem co 3 dzień. NIE BÓJCIE ŻABY! To normalne!!! Dlaczego o tym dzisiaj pisze, bo ja właśnie dzisiaj czuje zmęczenie. Może spowodowane wydarzeniami ostatnich dnie ale fakt faktem ze ono jest! Teraz tylko trzeba to mądrze rozegrać. Nie zmuszaj się do niczego. Jeżeli potrzebujesz odpocząć: ODPOCZNIJ! Ale wytresuj swój umysł żeby wiedział ze za chwile wracasz! On zaraz sobie pomyśli ze to WAKACJE DŁUGOTERMINOWE! A ty tylko przecież ładujesz baterie. Nie wiń się ten stan bo on jest czymś absolutnie naturalnym. Jeżeli musisz powiedz sobie na glos albo zapisz (ja pisze!) dlaczego uprawiasz sport? Jakie masz z tego korzyści? Jak aktywność fizyczna wpływa na twoje samopoczucie? Nie ta litania stanie się twoja mantra. Zobaczysz jakie to jest pomocne! WIZUALIZACJA! To jak LUKRATYWNY kontrakt podpisany krwią i potem. Dzisiaj jestem na tej ścieżce drugi raz i jest mi łatwiej bo znam wszystkie triki mojego ciała i umysłu. Wiem ile mnie będzie kosztowała ta wycieczka i wiem że musze być cierpliwa. Słuchaj swojego ciała i swoich potrzeb! Umysł wymyśla banialuki ale ciało wie najlepiej! #missionbeachbodyzchodakowska #beactivetv #bediet #chodakowskaewa #chodagang

726 36

 
 

2019-04-18 10:24:45

Wyzwanie Mission Beach BODY dzień 1️⃣1️⃣💚 . Tak sapała podczas treningu ze musiałem sprawdzić czy z gardłem wszystko ok? 😂 Moje kochane współtowarzyszki broni! Tak pięknie walczycie, a ja przecież RAZEM Z WAMI!!! Nie mogę przejść obojętnie koło waszych postów, zdjęć, serduszek! Dziękuje za niesamowitą dawkę motywacji, codziennie!🙏❤️Istne Choda-szaleństwo!!! Po moim poście o magicznej skórce pomarańczy, pojawiło się wiele komentarzy i wiadomości że wow, że nie ma już śladu! Ale u mnie TO WCALE NIE JEST PROBLEM Z BANI! On nie zniknął jeszcze na 100% i nie wiem czy tak naprawdę, to znika KOMPLETNIE🤔Pokazałam wam jak super się zredukował ale mam jeszcze tego badziewia dużo np. z tyłu na nogach i na tyłku. Nie pokaże go wam jeszcze, bo koledzy Stefa z pracy mnie obserwują … więc pokaże dopiero jak będzie PIĘKNY i OPALONY (mówię o tyłku!) … żeby mieli do czego wzdychać! Tym czasem powoli do celu. Cierpliwość to taka potężna broń ale ciężko się na nią zdobyć. Staram się jak mogę, nie zawsze wychodzi ale trenuje tutaj swój umysł, tak samo jak moje GLUTES. Moim wielkim marzeniem jest zdobyć Kilimandżaro. Zrobię to, to tylko kwestia czasu. Żeby tam jednak wejść, trzeba to zrobić krok po kroczku. Szerpowie, którzy idą z tobą, mówią ci „pole, pole …” tzn. powoli, powoli … jak będziesz chciał przyspieszyć kroku to pewnie się zrzygasz i nigdzie nie dojdziesz. Zanim więc będę tam wysoko w obłokach, trenuje swoją cierpliwość tutaj na ziemi. Także do wszystkich dzisiaj: „pole, pole …” Cierpliwością zdobędziemy szczyty! Miłego dnia! Co u was dzisiaj na macie? #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #chodagang #beactivetv #bediet #mamatrenuje

Wyzwanie Mission Beach BODY dzień 1️⃣1️⃣💚
.
Tak sapała podczas treningu ze musiałem sprawdzić czy z gardłem wszystko ok?
😂
Moje kochane współtowarzyszki broni! Tak pięknie walczycie, a ja przecież RAZEM Z WAMI!!! Nie mogę przejść obojętnie koło waszych postów, zdjęć, serduszek! Dziękuje za niesamowitą dawkę motywacji, codziennie!🙏❤️Istne Choda-szaleństwo!!! Po moim poście o magicznej skórce pomarańczy, pojawiło się wiele komentarzy i wiadomości że wow, że nie ma już śladu! Ale u mnie TO WCALE NIE JEST PROBLEM Z BANI! On nie zniknął jeszcze na 100% i nie wiem czy tak naprawdę, to znika KOMPLETNIE🤔Pokazałam wam jak super się zredukował ale mam jeszcze tego badziewia dużo np. z tyłu na nogach i na tyłku. Nie pokaże go wam jeszcze, bo koledzy Stefa z pracy mnie obserwują … więc pokaże dopiero jak będzie PIĘKNY i OPALONY (mówię o tyłku!) … żeby mieli do czego wzdychać! Tym czasem powoli do celu. Cierpliwość to taka potężna broń ale ciężko się na nią zdobyć. Staram się jak mogę, nie zawsze wychodzi ale trenuje tutaj swój umysł, tak samo jak moje GLUTES. Moim wielkim marzeniem jest zdobyć Kilimandżaro. Zrobię to, to tylko kwestia czasu. Żeby tam jednak wejść, trzeba to zrobić krok po kroczku. Szerpowie, którzy idą z tobą, mówią ci „pole, pole …” tzn. powoli, powoli … jak będziesz chciał przyspieszyć kroku to pewnie się zrzygasz i nigdzie nie dojdziesz. Zanim więc będę tam wysoko w obłokach, trenuje swoją cierpliwość tutaj na ziemi. Także do wszystkich dzisiaj: „pole, pole …” Cierpliwością zdobędziemy szczyty! Miłego dnia! Co u was dzisiaj na macie? #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #chodagang #beactivetv #bediet #mamatrenuje

662 51

 
 

2019-04-17 09:30:35

💔 Paris je t’aime . . « Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca dalej się zieleni. » Victor Hugo, Dzwonnik z Notre Dame 🖤

💔 Paris je t’aime
.
.
« Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca dalej się zieleni. » Victor Hugo, Dzwonnik z Notre Dame 🖤

1318 146

 
 

2019-04-16 10:00:07

Wczoraj płakałam a dzisiaj się śmieje. Takie życie co? Louis pojechał przeszczęśliwy! Dzieciaki tak szybko dorastają dzisiaj. Zrobiłabym imprezę teraz w domu i dziki seks na każdym możliwym blacie ale nikt nie chciał kupić albo wynająć drugiego ziomka. No cóż, takie już życie rodzica! Zebrałam dzisiaj kilka krótkich filmików żeby pokazać wam jak powstają. To banalne, bo zawsze wszystko mi się z czymś kojarzy. Mam zeszyt gdzie notuje MYSLI i SYTUACJE i z jaka piosenka mi się kojarzą. Moje filmy to dla mnie ogromna radość i zabawa. Spełniam się, mam kupę frajdy a przy tym, jak mówicie, sprawiają radość WAM. I to jest piękne. Mam misje na tym świecie: Rozegnać najczarniejsze chmury. Wiadomo! Bez deszczu nie ma tęczy … ale niech ten deszcz za dużo nie trwa bo zrobi się błoto. Wbrew sobie, bo tego nie kontroluje, ćwiczę obserwacje. Nie tylko przyrody, naszego najbliższego otoczenia ale też zachowań ludzkich, grymasów, ich wypisanych na twarzy uczuć. Czuje że czyni mnie to bogatszą o tyle nowych emocji. I to jest piękne! Czasami mam skojarzenia których NIKT nie rozumie a Stef cytuje moje „bez sensu” kawały na spotkaniach towarzyskich … rezultat jest taki że I TAK WSZYSCY się śmieją więc to jest najważniejsze! Życzę wam cudownego i roześmianego poniedziałku i nie zapomnijcie o dzisiejszym TRENINGU!!!! CHOD MUST GO ON!!! #kasiakubrick🎥 #lovemondays #kochamponiedzialki

Wczoraj płakałam a dzisiaj się śmieje. Takie życie co? Louis pojechał przeszczęśliwy! Dzieciaki tak szybko dorastają dzisiaj. Zrobiłabym imprezę teraz w domu i dziki seks na każdym możliwym blacie ale nikt nie chciał kupić albo wynająć drugiego ziomka. No cóż, takie już życie rodzica! Zebrałam dzisiaj kilka krótkich filmików żeby pokazać wam jak powstają. To banalne, bo zawsze wszystko mi się z czymś kojarzy. Mam zeszyt gdzie notuje MYSLI i SYTUACJE i z jaka piosenka mi się kojarzą. Moje filmy to dla mnie ogromna radość i zabawa. Spełniam się, mam kupę frajdy a przy tym, jak mówicie, sprawiają radość WAM. I to jest piękne. Mam misje na tym świecie: Rozegnać najczarniejsze chmury. Wiadomo! Bez deszczu nie ma tęczy … ale niech ten deszcz za dużo nie trwa bo zrobi się błoto. Wbrew sobie, bo tego nie kontroluje, ćwiczę obserwacje. Nie tylko przyrody, naszego najbliższego otoczenia ale też zachowań ludzkich, grymasów, ich wypisanych na twarzy uczuć. Czuje że czyni mnie to bogatszą o tyle nowych emocji. I to jest piękne! Czasami mam skojarzenia których NIKT nie rozumie a Stef cytuje moje „bez sensu” kawały na spotkaniach towarzyskich … rezultat jest taki że I TAK WSZYSCY się śmieją więc to jest najważniejsze! Życzę wam cudownego i roześmianego poniedziałku i nie zapomnijcie o dzisiejszym TRENINGU!!!! CHOD MUST GO ON!!! #kasiakubrick🎥 #lovemondays #kochamponiedzialki

744 91

 
 

2019-04-15 10:21:18

Wyzwanie Mission Beach Body dzień 7️⃣💚... i moje 7 grzechów głównych: WSTYD przed marzeniami. Jestem Dyzio Marzyciel pierwszego kalibru, chyba nie muszę ci o tym przypominać. Mam tyle marzeń, że czasami nie mogę spać, bo kotłują mi się w głowie. Budzę nawet tym Stefa, który przerażony myśli, że znowu marzę o torebkach😜Bliżej moich urodzin często ma takie zrywy w nocy. Bardzo dobrze! Niech wie, że czuwam! Ale wracając do tematu, kiedyś byłam w tym samym miejscu gdzie pewnie jesteś teraz ty. Na początku wyzwania. Wstydziłam się swoich marzeń, bo myślałam, że będę wyśmiana, że są niedorzeczne. Spróbowałam jednak urzeczywistniać jedno z listy i je zmaterializowałam! Chciałam więcej, wiadomo! Apetyt rośnie w miarę marzenia! Nie mam magicznej różdżki ale zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy, żeby się spełniło. Marzyłam o fajnym ciele i bikini. Wstawałam rano przed pracą na trening a jak rano nie mogłam, to robiłam go wieczorem nawet po ‪22:00‬. Kiedy nie było czasu na godzinny trening ratowałam się 30 minutowa sekwencją z YouTuba. Tak, ratowałam się, bo moje ciało potrzebowało pomocy! Pilnowałam tego co jem. Byłam lojalna wobec siebie, żeby do nikogo potem nie mieć pretensji. Przez noc się to nie stało, ale rezultat był warty czekania! Dzisiaj walczę na nowo razem z tobą💪❤️Teraz ty, wstań kobieto, napisz na kartce, o czym marzysz żeby o niczym nie zapomnieć i żeby się pomieszało i zrób wszystko żebyś była z siebie dumna! Niech twoje marzenie stanie się PLANEM! Marzenia są piękne. Niech usłyszy o nich świat! Krzycz i tup ... najlepiej na macie! MARZ pełną gebą!❤️🙏🚀Miłej soboty 😘😘😘 #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #beactivetv #bediet #marzenia #chodagang @chodakowskaewa

Wyzwanie Mission Beach Body dzień 7️⃣💚... i moje 7 grzechów głównych: WSTYD przed marzeniami. Jestem Dyzio Marzyciel pierwszego kalibru, chyba nie muszę ci o tym przypominać. Mam tyle marzeń, że czasami nie mogę spać, bo kotłują mi się w głowie. Budzę nawet tym Stefa, który przerażony myśli, że znowu marzę o torebkach😜Bliżej moich urodzin często ma takie zrywy w nocy. Bardzo dobrze! Niech wie, że czuwam! Ale wracając do tematu, kiedyś byłam w tym samym miejscu gdzie pewnie jesteś teraz ty. Na początku wyzwania. Wstydziłam się swoich marzeń, bo myślałam, że będę wyśmiana, że są niedorzeczne. Spróbowałam jednak urzeczywistniać jedno z listy i je zmaterializowałam! Chciałam więcej, wiadomo! Apetyt rośnie w miarę marzenia! Nie mam magicznej różdżki ale zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy, żeby się spełniło. Marzyłam o fajnym ciele i bikini. Wstawałam rano przed pracą na trening a jak rano nie mogłam, to robiłam go wieczorem nawet po ‪22:00‬. Kiedy nie było czasu na godzinny trening ratowałam się 30 minutowa sekwencją z YouTuba. Tak, ratowałam się, bo moje ciało potrzebowało pomocy! Pilnowałam tego co jem. Byłam lojalna wobec siebie, żeby do nikogo potem nie mieć pretensji. Przez noc się to nie stało, ale rezultat był warty czekania! Dzisiaj walczę na nowo razem z tobą💪❤️Teraz ty, wstań kobieto, napisz na kartce, o czym marzysz żeby o niczym nie zapomnieć i żeby się pomieszało i zrób wszystko żebyś była z siebie dumna! Niech twoje marzenie stanie się PLANEM! Marzenia są piękne. Niech usłyszy o nich świat! Krzycz i tup ... najlepiej na macie! MARZ pełną gebą!❤️🙏🚀Miłej soboty 😘😘😘 #missionbeachbodyzchodakowska #chodakowskaewa #beactivetv #bediet #marzenia #chodagang @chodakowskaewa

823 76

 
 

2019-04-13 09:55:51

 

Live presentation below:

Click on photo to put instagram photos on your website